Budowa basenu w Kostrzynie pod coraz większym znakiem zapytania. Czy miasto stać na tę inwestycję?

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Tak pierwotnie miał wyglądać kryty basen w Kostrzynie. Inwestycja została w międzyczasie okrojona, aby ograniczyć koszty. materiały urzędu miasta
W Kostrzynie nad Odrą na nowo rozgorzała dyskusja o budowie krytego basenu. Burmistrz zwraca uwagę na fakt coraz mniejszych przychodów z podatków i płynące zagrożenia związane ze spłatą ewentualnego kredytu. Większość radnych i mieszkańców uważa jednak, że tak wyczekiwana inwestycja powinna zostać zrealizowana.

O budowie basenu w Kostrzynie nad Odrą dyskutowano w czasie ostatniej sesji rady miasta. Głos zabrał wtedy burmistrz Andrzej Kunt. Przypomniał, że miasto zleciło zewnętrznej firmie przygotowanie analizy finansowej. Miała wykazać, czy budżet Kostrzyna udźwignie tak dużą inwestycję. Szacuje się, że budowa krytej pływalni może kosztować ponad 20 mln zł. 6 mln zł to dofinansowanie, które pochodzić ma z Ministerstwa Sportu. - Z analiz wynika, że damy radę, jest możliwe wybudowanie i utrzymanie basenu. Pod warunkiem, że wygenerujemy nadwyżkę operacyjną w budżecie. Z zapałem przystąpiliśmy do pracy. Jesteśmy przygotowani w pełni na ogłoszenie przetargu. Tak było do niedzieli, 16 maja – mówi Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna nad Odrą.

Kostrzyna nie będzie stać na basen?

16 maja Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło plan tzw. Polskiego Ładu. Zakłada on m. in. podniesienie kwoty wolnej od podatku. Dla samorządów oznaczać to może niższe wpływy do budżetów.

Wtedy pojawił się niepokój. To wpłynie na samorządy i istotnie obniży nam wpływy z podatku. Nawet jeżeli pojawi się subwencja dla samorządów, o której bardzo nieśmiało się mówi, to też będzie ona liczona od obniżonych podatków. Szczerze powiem, że trudno o optymizm w kontekście wieloletnim – przyznał burmistrz.

Burmistrz przypomniał, że na wybudowanie basenu miasto będzie musiało wziąć co najmniej 15 mln zł kredytu. Poza jego spłatą rocznie będzie musiało wydawać maksymalnie około 1,5 mln zł na utrzymanie obiektu. W najbardziej pesymistycznym wariancie oznacza to roczne wydatki rzędu 3 mln zł na basen. - Za budową basenu będzie szło spowolnienie inwestycyjne. Nie da się w ciągu najbliższych kilku lat zrobić czegoś dużego oprócz basenu - kontynuował burmistrz. Burmistrz Kostrzyna zaznaczył jednocześnie, że miasto z pomysłu budowy basenu się nie wycofuje. Tym bardziej że rząd zapowiedział również dofinansowanie na budowę 100 basenów w Polsce. - W naszym regionie jest ponad 70 tys. ludzi na jeden basen, to najmniejszy odsetek w kraju. Jeśli rządowe dofinansowanie wynosiłoby 80 procent, to by nam to bardzo pomogło w wybudowaniu i utrzymaniu tego obiektu.

"Nie rezygnujemy z budowy basenu"

- Burmistrz podzielił się z nami swoimi wątpliwościami, ale nie oznacza to, że rezygnujemy z basenu. W dobie pandemii ilość spotkań burmistrza z radnymi jest ograniczona. Dlatego podzielił się z nami tymi wątpliwościami w czasie sesji. Jestem jednak spokojny, pomysł budowy basenu wcale nie upadł. Wręcz przeciwnie, pojawiła się nowa możliwość – podkreśla Marek Tatarewicz, przewodniczący kostrzyńskiej rady miasta.

Jeśli władza proponuje pomysł budowy 100 basenów, a my mamy gotowy projekt, dokumentację i chęci, to myślę, że powinniśmy wziąć w tym projekcie udział. Jest jeszcze kwestia zapowiedzianej rekompensaty z tytułu utraty części dochodów z podatków PIT. Na razie nie wiemy, ile będzie wynosiła i jak bardzo ta utrata dotknie nasz budżet. Może się okazać, że sytuacja wcale nie będzie rysowała się tak dramatycznie – dodaje M. Tatarewicz.

W Kostrzynie odbyły się już trzy przetargi na budowę basenu.
W Kostrzynie odbyły się już trzy przetargi na budowę basenu. materiały urzędu miasta

Radna jednoznacznie przeciw budowie

Jednoznacznie przeciw budowie basenu opowiedziała się radna Elżbieta Sobczak. – Po rozmowach z mieszkańcami przekazuję ten głos w dyskusji. To jest szaleństwo, aby w dobie pandemii budować basen i zaciągać tak wysoki kredyt. Do tego rocznie wydawać około 2 mln zł na utrzymanie. Ja wraz w klubem Lewicy nie będziemy wyrażali zgody na budowę basenu – mówiła w czasie sesji radna Sobczak.

Inne inwestycje sportowe czekają na swoją kolej

Basen to największa, ale nie jedyna inwestycja sportowa, na którą czekają mieszkańcy. W czasie sesji dyskutowano też m. in. o konieczności budowy bieżni tartanowej na stadionie przy ul. Niepodległości, wymianie ogrodzenia wokół tego obiektu, budowie boiska o sztucznej nawierzchni, budowie nowej hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 2, rozbudowie hali MOSiR, czy gruntownej przebudowie przystani Delfin. Na fatalny stan bieżni na terenie stadionu MOSiR zwraca uwagę radny Marek Staniszewski. - odbiegamy pod tym względem od Słubic, Witnicy, Sulęcina oraz Gorzowa, który teraz buduje ją buduje. Pojawiają się niepochlebne opinie o bieżni, która nie nadaje się do użytku, tam są same kamienie i dziury, rośnie trawa – mówi M. Staniszewski.

Trzy nieudane przetargi na budowę basenu

Przypomnijmy, Kostrzyn nad Odrą już trzy razy ogłaszał przetargi na budowę basenu (dwa razy w 2018 i raz w 2019 r.). Za każdym razem najniższa kwota zaproponowana przez wykonawców znacznie przewyższała tę, którą w budżecie zapisało miasto.

Wideo: Basen w Kostrzynie - wizualizacja

Wideo

Materiał oryginalny: Budowa basenu w Kostrzynie pod coraz większym znakiem zapytania. Czy miasto stać na tę inwestycję? - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie