Kostrzyn nad Odrą: ratownicy z Nowego Szpitala złożyli wypowiedzenia. Żądają wyższych pensji. Co na to szpital?

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Ratownicy z Nowego Szpitala w Kostrzynie nad Odrą złożyli wypowiedzenia z pracy.
Ratownicy z Nowego Szpitala w Kostrzynie nad Odrą złożyli wypowiedzenia z pracy. archiwum
W piątek, 27 sierpnia, ratownicy z Nowego Szpitala w Kostrzynie nad Odrą złożyli wypowiedzenia z pracy. Wpisali się tym samym w ogólnopolski protest ratowników medycznych, którzy domagają się wyższych wynagrodzeń.

- Stało się to, o czym mówiliśmy od dłuższego czasu. W piątek rano 19 ratowników medycznych złożyło wypowiedzenia. Wiem, że w drodze jest 12 kolejnych wypowiedzeń – mówią ratownicy z kostrzyńskiego szpitala. Wcześniej spotkali się z prezes lecznicy, Joanną Pachnicz.

- Pani prezes nie była zaskoczona naszą decyzją. Usłyszeliśmy, że w ministerstwie trwają prace, zmierzające do zmiany wynagrodzeń ratowników medycznych, a spółka nie ma żadnych pieniędzy na podwyżki, więc pani prezes nie jest nam w stanie niczego zaproponować – mówi jeden z ratowników.

Protesty ratowników medycznych nają miejsce nie tylko w Kostrzynie. Wcześniej wypowiedzenia złożyli ratownicy z Gorzowa Wlkp. i Sulechowa:

Złożyli wypowiedzenia, ale pracują

To, że ratownicy złożyli wypowiedzenia, nie oznacza jeszcze, że karetki pozostaną bez obsady. – W zależności od tego, kto i jaki ma typ umowy, długość wypowiedzenia wynosi od miesiąca do trzech miesięcy – mówią nam kostrzyńscy ratownicy. Dlaczego złożyli wypowiedzenia? Chodzi o pieniądze. Ratownicy domagają się podwyżek. – Apelujemy do naszych koleżanek i kolegów o solidarność zawodową i nieprzyjmowanie ofert od szpitala. Tylko w ten sposób możemy coś wywalczyć – apelują.

Szpital jest w trakcie rozmów z ratownikami

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy też szpital w Kostrzynie. Rzeczniczka prasowa grupy Nowy Szpital, Marta Pióro, przyznaje, że ratownicy medyczni złożyli wypowiedzenia. - Niezależnie od tego, wszystkie wyjazdy do pacjentów są realizowane. Ratownicy mają 3-miesięczne okresy wypowiedzeń i mamy nadzieję, że będą zabezpieczać pacjentów - informuje M. Pióro.

Szpital w Kostrzynie prowadzi rozmowy z ratownikami medycznymi o ich oczekiwaniach oraz wycofaniu wypowiedzeń.

- Rozumiemy, że chcą zarabiać tyle, ile zarabiali w czasie pandemii, ale obecnie nie otrzymujemy takich samych środków finansowych dla ratownictwa, jak w trakcie pandemii - wyjaśnia rzeczniczka grupy Nowy Szpital.

Dodaje również, że "na poziomie ogólnopolskim trwają rozmowy ministerstwa zdrowia ze środowiskiem ratowników na temat nowej wyceny pracy zespołów ratownictwa medycznego", a szpital niecierpliwie czeka na ich efekty.

Kostrzyn ma dwie karetki

Nowy Szpital w Kostrzynie nad Odrą dysponuje dwiema karetkami, wpisanymi do krajowego systemu ratownictwa medycznego. Jedna stacjonuje w Kostrzynie, druga w oddalonej o kilkanaście kilometrów Witnicy.

Wideo: Ratownicy protestują przeciwko niskim wynagrodzeniom i złym warunkom pracy. Wielu z nich składa wypowiedzenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie