Kostrzynianie protestowali przeciw ustawie antyaborcyjnej. Spacerowali z transparentami po rondzie w centrum miasta

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Protest kobiet w Kostrzynie. Wzięło w nim udział około 300 osób. Jakub Pikulik
Tak dużego protestu w Kostrzynie nad Odra nie było już dawno. Około 300 osób wyszło na ulice, aby głośno protestować przeciw ustawie antyaborcyjnej. Spacerowano po przejściach dla pieszych wokół ronda w centrum miasta.

W kostrzyńskim proteście wzięły udział osoby w rożnym wieku. Były oczywiście kobiety, ale nie zabrakło też mężczyzn, którzy wspierają kobiety w walce o ich prawa. Niektórzy przyszli z kilkuletnimi dziećmi. Wielu miało transparenty z hasłami, sprzeciwiającymi się zaostrzeniu przepisów aborcyjnych. Protestujący wznosili okrzyki znane z innych miast w Polsce.

Protestują, bo nie chcą, żeby ktoś decydował za nie

– Przyszłam, bo nie godzę się na to, aby ktoś zupełnie mi obcy decydował o moim życiu. Od kilku lat w Polsce jest coraz gorzej, jesteśmy zaściankiem Europy, dosłownie cofamy się w rozwoju cywilizacyjnym. Mam dość, musiałam tu być – mówi Weronika. – Przyszłam tu dla siebie i dla moich dzieci, które za kilka lat chcę mieć. Politycy nie mają prawa mówić mi, jak mam żyć, nie mogą mi nakazywać urodzenia śmiertelnie chorego dziecka – tłumaczy Anna, 26-latka z Kostrzyna.

Obyło się bez incydentów

Manifestacja rozpoczęła się punktualnie o 16.00. Protestujący spacerowali wokół ronda Unii Europejskiej. Na miejscu pojawiło się kilka radiowozów, ale obyło się bez incydentów. Funkcjonariusze kierowali ruchem tak, żeby samochody omijały zakorkowane rondo. Część kierowców, która mimo wszystko na rondzie się pojawiła, solidaryzowała się z protestującymi. Trąbili, bili brawo, jedna kobieta przejechała przez skrzyżowanie z wystawioną przez okno rozłożoną parasolką – jednym z symboli protestujących kobiet. Protestujący nie zablokowali ronda całkowicie. Co kilka minut samochody mogły opuścić skrzyżowanie.

Trybunał Konstytucyjny o aborcji
Przypomnijmy, że w czwartek, 22 października 2020 r., Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja, w przypadku, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodna z Konstytucją. Orzeczenie zapadło większością głosów. Dwóch sędziów: Leon Kieres i Piotr Pszczółkowski złożyło zdanie odrębne. Wniosek do Trybunału zgłosiła grupa posłów PiS, Konfederacji i Kukiz'15. Wielu prawników podważa jednak ważność orzeczenia, z powodu niekonstytucyjności samego Trybunału Konstytucyjnego.

Protesty kobiet w Lubuskiem:

Aborcja w Polsce. Jakie przepisy obecnie obowiązują?
Obwiązujące od 1993 r. prawo dopuszcza możliwość aborcji w trzech przypadkach:
Gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety,
Gdy jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu
Gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.
W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - do 12 tygodni. Od początku ciąży.

Polecamy wideo: Protesty w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie