Tragedia na drodze. Śmiertelny wypadek na DK 31 w Górzycy. Zderzyły się trzy auta. Kierowca jednego z nich zginął na miejscu

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Do tragedii doszło na drodze krajowej nr 31 na odcinku Górzyca - Kostrzyn nad Odrą. Policja otrzymała zgłoszenie w poniedziałek, 26 kwietnia około godz. 7.15. Doszło do zdarzenia drogowego z udziałem czterech pojazdów. Dwa z nich uległy zapaleniu. Kierowca jednego z nich zginął na miejscu. 



Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do wypadku doszło po tym, gdy na drodze krajowej nr 31 zatrzymał się volkswagen golf. - Za nim zatrzymała się ciężarówka, przewożąca ładunek drewna. Wtedy w tył naczepy ciężarówki z dużą siłą uderzył hyundai (początkowo policja podawała, że był to mercedes - dop. red.), w którego tył uderzyło jeszcze auto dostawcze - relacjonuje podkom. Magdalena Jankowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Słubicach. Chwilę później wybuchł pożar. Na miejscu zginął kierowca hyundaia. Płomienie objęły mercedesa, naczepę ciężarówki i auto dostawcze.

Tragedia na drodze
Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 31 w kierunku Słubic. Tragedia wydarzyła się tuż przed Górzycą, jadąc od strony Kostrzyna.  Widok na miejscu zdarzenia jest makabryczny. Hyundai, który wbił się pod naczepę ciężarówki, został doszczętnie zniszczony. Mocno uszkodzone i nadpalone jest też auto dostawcze, które uderzyło w tył koreańskiego auta. 

Obecnie na miejscu trwa sprzątanie pozostałości towaru z naczepy, leżącego na drodze. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin. 

Po wypadku od naczepy został odpięty ciągnik siodłowy. Odstawiono go dalej, aby nie uległ zapaleniu. 

GODZINA 16:50 - koniec utrudnień 

Świadkowie: nie było szans na uratowanie kierowcy mercedesa
Rozmawialiśmy ze świadkami wypadku. - W momencie, gdy do niego doszło, świeciło bardzo mocne słońce, świeciło prosto w oczy. Wyglądało, jakby ta ciężarówka jechała. Pewnie tak samo wydawało się kierowcy osobowego samochodu- mówi nam jeden ze świadków. - Hyundai błyskawicznie stanął w ogniu. - Nie było szans na uratowanie kierowcy. Temperatura była tak wysoka, że nie dało się nawet podejść w pobliże auta - dodają świadkowie.





Śmiertelne wypadki w Lubuskiem
- Od początku roku w naszym wojewódzkie doszło do 128 wypadków, w których życie straciło 19 osób, a 133 zostały ranne. Jest to o 30 wypadków, 6 ofiar śmiertelnych i 50 osób rannych mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego - mówi młodszy aspirant Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. 

Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku  lub mailem na adres glonline@gazetalubuska.pl
Do tragedii doszło na drodze krajowej nr 31 na odcinku Górzyca - Kostrzyn nad Odrą. Policja otrzymała zgłoszenie w poniedziałek, 26 kwietnia około godz. 7.15. Doszło do zdarzenia drogowego z udziałem czterech pojazdów. Dwa z nich uległy zapaleniu. Kierowca jednego z nich zginął na miejscu. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do wypadku doszło po tym, gdy na drodze krajowej nr 31 zatrzymał się volkswagen golf. - Za nim zatrzymała się ciężarówka, przewożąca ładunek drewna. Wtedy w tył naczepy ciężarówki z dużą siłą uderzył hyundai (początkowo policja podawała, że był to mercedes - dop. red.), w którego tył uderzyło jeszcze auto dostawcze - relacjonuje podkom. Magdalena Jankowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Słubicach. Chwilę później wybuchł pożar. Na miejscu zginął kierowca hyundaia. Płomienie objęły mercedesa, naczepę ciężarówki i auto dostawcze. Tragedia na drodze Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 31 w kierunku Słubic. Tragedia wydarzyła się tuż przed Górzycą, jadąc od strony Kostrzyna. Widok na miejscu zdarzenia jest makabryczny. Hyundai, który wbił się pod naczepę ciężarówki, został doszczętnie zniszczony. Mocno uszkodzone i nadpalone jest też auto dostawcze, które uderzyło w tył koreańskiego auta. Obecnie na miejscu trwa sprzątanie pozostałości towaru z naczepy, leżącego na drodze. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin. Po wypadku od naczepy został odpięty ciągnik siodłowy. Odstawiono go dalej, aby nie uległ zapaleniu. GODZINA 16:50 - koniec utrudnień Świadkowie: nie było szans na uratowanie kierowcy mercedesa Rozmawialiśmy ze świadkami wypadku. - W momencie, gdy do niego doszło, świeciło bardzo mocne słońce, świeciło prosto w oczy. Wyglądało, jakby ta ciężarówka jechała. Pewnie tak samo wydawało się kierowcy osobowego samochodu- mówi nam jeden ze świadków. - Hyundai błyskawicznie stanął w ogniu. - Nie było szans na uratowanie kierowcy. Temperatura była tak wysoka, że nie dało się nawet podejść w pobliże auta - dodają świadkowie. Śmiertelne wypadki w Lubuskiem - Od początku roku w naszym wojewódzkie doszło do 128 wypadków, w których życie straciło 19 osób, a 133 zostały ranne. Jest to o 30 wypadków, 6 ofiar śmiertelnych i 50 osób rannych mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego - mówi młodszy aspirant Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku lub mailem na adres [email protected] Lubuska Policja
Do tragedii doszło na odcinku Górzyca - Kostrzyn nad Odrą. Policja otrzymała zgłoszenie w poniedziałek, 26 kwietnia około godz. 7.15. Doszło do zdarzenia drogowego z udziałem 4 pojazdów. Dwa z nich uległy zapaleniu. Kierowca jednego z nich zginął na miejscu. Droga jest całkowicie zablokowana. Objazdy na odcinku Kostrzyn - Górzyca odbywają się przez Czarnów. Jakie są wstępne ustalenia policji? Przejdź do galerii >>>

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Materiał oryginalny: Tragedia na drodze. Śmiertelny wypadek na DK 31 w Górzycy. Zderzyły się trzy auta. Kierowca jednego z nich zginął na miejscu - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie